o autorze

Odpowiedzialny lekkoduch, rozważny roztrzepaniec, półgłówek, półsportowiec, może już trochę więcej niż półdziennikarz. Kiedyś pięć lat spędziłem na skoczni do tyczki, ale po analizie wyników ostatni skok wykonałem na drugą stronę barykady. I teraz o skaczących, biegających, rzucających czy punktujących piszę. Tak chyba jest lepiej. Kocham zimę i jeść. Latem czekam aż się skończy i robię głupie rzeczy.